Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2022

Podsumowanie roku 2021


 Trochę mnie nie było, minęły też ponad dwa miesiące od końca zeszłego roku, więc nie byłem pewien, czy w ogóle jest sens wrzucać jeszcze taką notkę. Jednak, cóż, wiem, że jest trochę osób, które na tego blogaska w miarę regularnie zagladają, więc uznałem, że jednak warto. Poza tym, podsumowania są fajne, warto czasem uporządkować niektóre sprawy w bardziej zwięzłej formie.

Przede wszystkim, muszę powiedzieć, że rok 2021 był dla mnie dość ciężki z wielu powodów. Nawet nie zawsze chodziło o to, ze działo się coś złego, ale zasadniczo na tyle dużo, że nie zawsze miałem do pisania głowę. Choroba, zarówno ta stała, jak i inne (przeszedłem koronawirusa), parę poważnych zmian w życiu osobistym i tak dalej. W każdym razie, podtrzymuję, to co pisałem poprzednio po dłuższej nieobecności tutaj: bynajmniej nie mam zamiaru przestać pisać. Samo w sobie sprawia mi to pewną przyjemność, a tym bardziej mi miło, jak ktoś ewidentnie czyta. Dlatego, wracam do regularnego pisania. Nie obiecuję, że już w tym roku nie będzie dłuższych przerw, ale mogę obiecać, że na pewno czasowe i nie zamierzam zupełnie sobie odpuścić.

wtorek, 7 stycznia 2020

Podsumowanie roku 2019


Skoro było już krótkie omówienie najlepszych i najsłabszych tytułów z 2019 roku, to przyszła pora na podsumowanie ogólniejsze. Także dla siebie, bo dopiero na potrzeby tego wpisu podjąłem się przeliczenia, co ja w zasadzie przeczytałem w tym roku :P.

Tak przypomnę, z wyzwań z 2019 roku - podjąłem się wyzwania Czytamy Klasykę z bloga Mi się czytanie podoba. Jedna książka z dowolnej klasyki na każde dwa miesiące w roku. Był to wariant dość ostrożny, ale nie dość, bo ostatecznie nie wyrobiłem. Jednak, coś tam przeczytałem. Po prostu, nie wrzuciłem większości wrażeń po czytaniu. Także, będzie jeszcze krótka zbiorówka. Nie chce mi się już wrzucać każdej książki po kolei i to grubo po czasie, zatem już jakiś czas temu stwierdziłem, że chyba załatwię to w tej formie. Bo większość jednak jest godna polecenia, a te które nie są, lepiej odradzić :P.

A nie do końca mi wyszło, gdyż, jak wspomniałem z okazji poprzedniej notki, rok miniony był dla mnie dość intensywny. Zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Nawet zastanawiałem się czasem, czy tego nie skasować, ale uznałem, że prowadzę bloga przede wszystkim dla siebie, zatem chyba bez sensu. Co nie znaczy, że nie warto nieco się postarać, aby w tym było lepiej.

niedziela, 5 stycznia 2020

15 hitów i antyhitów książkowych roku 2019


W zeszłym roku, robiłem takie krótkie zestawienie najlepszych książek, jakie miałem okazję przeczytać w roku 2018. Postanowiłem tę tradycję pociągnąć, chociaż z lekką modyfikacją. Poprzednio opisywałem tylko książki, które szczególnie mi do gustu przypadły, tym razem postanowiłem zająć się tymi, które mnie rozczarowały. Wybór tych pierwszych był naprawdę ciężki, bo na szczęście, tyle dobrego można powiedzieć o poprzednim roku, że natrafiłem na dużo dobrych, a nawet bardzo dobrych książek. Także, wybranie tych dziesięciu, które powinny mieć "to coś", zajęło mi trochę.
Niestety, ten rok był dla mnie dość intensywny, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, co odbiło się na częstości publikowania tutaj. Mam kilka tekstów, które na pewno tutaj wylądują (oby do końca tego tygodnia).

Jeszcze tylko parę uwag, zanim przejdę do samego podsumowania. Otóż, opisuje tutaj książki, które przeczytałem w 2019, niekoniecznie wtedy wydane, niektóre są nawet dosyć leciwe. Kolejność także jest dosyć przypadkowa. Niektórzy wrzucają tylko linki do recenzji, w przypadku, gdy takowe na blogu już są, ale ja uważam, że warto napisać parę słów. Chociażby po to, by czytelnik wiedział, czy w ogóle chce mu się czytać bardziej obszerną notkę na jakiś temat.
Także, nie przedłużając, zaczynajmy.

środa, 2 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018

Miałem wątpliwości, czy ten tekst w ogóle ma powstać, dlatego nie było go ani na 31 grudnia ani na 1 stycznia. Nadal jednak Anno Domini 2019 jest dosyć świeży, zatem wrzucenie tego, nie będzie strasznym lapsusem.
Miałem wątpliwości, czy takie podsumowanie robić z kilku powodów.
Pierwszym i najważniejszym był fakt, że bloga cały rok nie prowadziłem, w związku z tym, nie mam nawet części książek w jego zasobach. Poza tym, no nieco dziwne robić takie podsumowanie po roku, jak nie ma roku ;).
Inna sprawa, że powstał już tekst na ten kształt w postaci zestawienia najlepszych 10 książek z roku 2018.

Ostatecznie jednak uznałem, że wrzucę. Po pierwsze dlatego, że jeśli za rok (mam nadzieję), nadal będę tego bloga prowadził, miał z czym porównać.
Po drugie, może i cały 2018 blog nie działał, ale już trochę działa, więc można zrobić jakieś krótkie podsumowanie tej dotychczasowej aktywności. Przy okazji, zapowiedzieć jakieś plany i postanowienia, wtedy motywacja, by ich dotrzymać będzie jednak większa ;).
Po trzecie, uznałem, że jednak zwyczajnie fajnie będzie podzielić się paroma wrażeniami po zeszłym roku, nawet jeżeli nie mam poparcia swoich słów w postaci notek dla każdej książki, o której mógłbym wspomnieć. Zacznijmy w takim razie.