Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Eddings. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Eddings. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2019

David Eddings, Trylogia Elenium

Dzisiaj zbiorczo o jednej z najlepszych serii jakie mi się ostatnio zdarzyło
przeczytać. Tak dobrej, że aż przeczytałem książki jedna po drugiej.
Śp. Davida Eddingsa każdemu, kto trochę orientuje się w literaturze fantasy, raczej przedstawiać nie trzeba. Nawet, jeżeli niczego nie czytał, to kojarzy, że ktoś taki był. Tym bardziej, że od niedawna mamy możliwość zaopatrzenia się w nowe wydanie jego najbardziej znanego cyklu - Belgariady, w formie grubego omnibusa.
Sam z Belgariadą zapoznawałem się ładnych parę lat temu. Rzeczywiście, muszę przyznać, że mi się podobała - zamierzam skompletować i przeczytać sobie ponownie. Może wtedy coś skrobnę.
Jednak, większość kojarzy zapewne tylko wspomniany pięcioksiąg, a już nie za bardzo ma pojęcie, że pan Eddings stworzył nie tylko wspomniany cykl, ale i kilka innych. Co najmniej jeden, uznałem za nawet lepszy.
Mowa o trylogii Elenium. Dwa tomy kupiłem okazyjnie, były tanie, spojrzałem na nazwisko i stwierdziłem, że zaryzykuję.
Cóż, mogę tylko powiedzieć, że było warto, cykl uzupełniłem. Zatem, chętnie przybliżę, dlaczego warto się w niego zaopatrzyć.