Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Mieville. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Mieville. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2020

China Mieville, Kraken

Miałem wątpliwości, czy w ogóle o tym tu pisać, bo tejże pozycji nie skończyłem.
Podejmę już w przyszłym roku drugą próbę, ale tym razem nie zdzierżyłem. Jak za kolejnym podejściem mi wyjdzie, to zrobię aktualizację tego wpisu. Chociaż długa raczej nie będzie, bo jednak większość przeczytałem.

Czytając to, nieraz miałem wrażenie, że nie robię tego po raz pierwszy. Potem nawet przypomniałem sobie dlaczego. Otóż, dostrzegam pewne podobieństwo pomiędzy tą pozycją, a Nigdziebądź Neila Gaimana. Żeby nie było, nie jest to złe skojarzenie, lubię twórczość Gaimana. Z tym, że Gaimanowi pewien pomysł wyszedł, a tutaj autor chyba przedobrzył. Ale o tym za chwilę.

Może zatem krótkie wprowadzenie w całą historię. Otóż, głównym bohaterem Krakena, jest niejaki Billy Harrow, kustosz londyńskiego Muzeum Historii Naturalnej. Tenże Harrow, zajmował się przede wszystkim unikatowym okazem kałamarnicy olbrzymiej, zakonserwowanej w formalinie.

Życie toczy mu się zwykłym trybem, gdy nagle... Kałamarnica znika. Po prostu, bez żadnych śladów włamania. Oczywiście, sprawą zajmuje się Policja, ale szybko wychodzi, że nie była to zwykła kradzież.