Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucjonizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucjonizm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2020

Menno Schilthuizen, Ewolucja w miejskiej dżungli. Jak zwierzęta i rośliny dostosowują się do życia wśród nas

Prawie zdążyłem zapomnieć, że nie opisałem tutaj tej książki. Na szczęście jednak, przypomniałem sobie, bo zdecydowanie, przeczytać warto. Zwłaszcza, że chyba nie jest jakoś dobrze znana.

Przyznam, że momentami czytało mi się tę książkę ciężko. O tym może za chwilę, bo na samym początku skupię się może na pozytywach, których jest na szczęście, zdecydowanie więcej.

Autor, pan Menno Schilthuizen jest biologiem ewolucyjnym i ekologiem, zajmuje się głównie chrząszczami i ślimakami. Wykłada na uniwersytecie w Lejdzie, który jest jednym z bardziej prestiżowych w Europie, zatem, można powiedzieć, że zna się  na rzeczy. Dlatego, mimo, że wcześniej nie czytałem niczego jego autorstwa, nie wahałem się, czy sięgać po tę książkę.

Z tego, co patrzyłem, wynika, że napisał łącznie cztery książki, przeznaczone dla szerokiej publiczności, a w Polsce mamy dostępną tylko jedną.

Natomiast, co do tematyki, to myślę, że tytuł mówi za siebie. Mamy do czynienia z dość przystępnym i obszernym, omówieniem adaptacji różnych organizmów do warunków miejskich.

wtorek, 25 grudnia 2018

Henry Nicholls, Galapagos. Historia naturalna

O książce Henry'ego Nichollsa, wspominałem już raporcie książkowym. Teraz,
chciałbym tutaj szerzej opisać moje wrażenia z lektury tej książki.
Nie jest obszerna, tekst właściwy to w zasadzie dwieście trzydzieści pięć stron (nawet mniej, jeżeli odliczymy wszystkie ilustracje, mapy i schematy). Mimo tej niedużej objętości, może być stawiana na wzór dla wszystkich książek, które stawiają sobie za cel, popularyzowanie nauk przyrodniczych, zwłaszcza ekologii. Dowiedziałem się naprawdę bardzo dużo, a w moim przypadku, wcale nie jest to takie łatwe.
Musicie bowiem wiedzieć, że Las Encantadas (dawna nazwa Galapagos, po hiszpańsku Wyspy Zaczarowane - moim zdaniem najbardziej trafna nazwa opisująca naturę tego archipelagu) interesuję się od wielu lat. Nic dziwnego zresztą, endemiczne ekosystemy wyspiarskie, są jednymi z najbardziej fascynujących na świecie. Zaś Galapagos, nie dość, że szalenie ciekawe i piękne same w sobie, na dodatek jeszcze są miejscem, które rozsławił na cały świat Charles Darwin. Nie dość, że badania prowadzone tam przez młodego brytyjskiego przyrodnika wpłynęły na jego przemyślenia odnośnie zmienności gatunków, wyspy te do dzisiaj pozostają niezwykle cennym terenem dla biologa.

sobota, 8 grudnia 2018

Nie wiem, o czym mówię, ale i tak się wypowiem, czyli o kreacjonistycznym zidioceniu raz jeszcze

Jakiś czas temu napisałem tutaj odpowiedź na 15 pytań do zwolenników teorii
Podsumowanie mojej reakcji
ewolucji, czyli tekst, który wymieniają ze sobą kreacjoniści z całego świata, próbując "zaginać" ludzi, kierujących się nauką. Oczywiście, nie są to jakieś trudne pytania, za to pełne ignorancji i zwyczajnych kłamstw.
Ta wersja, którą znalazłem była jednak wzbogacona przez polskich dzbanów (oryginalną wysmażyli Amerykanie). Popisali się tam wyjątkową ignorancją w zakresie biologii.
Zresztą, nie tylko ją, owi geniusze godni Orderu Kartoflanego Łba, rzecz jasna podważyli tam również teorię Wielkiego Wybuchu, czy inne podstawy współczesnej nauki. W końcu jak jesteś oszołomem, który twierdzi, że Ziemia powstała w czasach udomowienia psa, musisz negować nie tylko osiągnięcia Darwina, czy Lyella, ale i Hubble'a.

piątek, 28 września 2018

15 pytań do ewolucjonistów, na które (rzekomo) nie mają odpowiedzi

Zabieram się właśnie do lektury świetnej książki o ewolucji, autorstwa Jerry'ego
Coyne'a. Już mogę ocenić, że to świetna książka, jak zresztą większość twórczości Coyne'a. Jak skończę, to napiszę coś więcej, jednak przy okazji przypomniałem sobie coś.
Mianowicie, seria 15 pytań do ewolucjonistów, wysmażonych przez creation.com, powielanych również w Polsce. Jest to mieszanka nieuctwa, głupoty i pospolitych kłamstw kreacjonistów, na pytania te wcale nie jest ciężko odpowiedzieć komukolwiek, kto ma jakiekolwiek pojęcie o biologii, wielokrotnie też takich odpowiedzi udzielono, chociażby tutaj. Albo tu.
Jednak, mimo wytężonych poszukiwań, nie znalazłem czegoś takiego w polskiej wersji językowej. Dlatego postanowiłem taką stworzyć, bo te pytania, jak już wspominałem krążą także po polskojęzycznej sieci. Występują one w różnych wersjach.Wziąłem na warsztat wyjątkowy rak, nawet jak na kreacjonistów, bo oprócz standardu z creation.com twórcy chyba dorzucili coś od siebie.
 W przytoczonym "artykule" dobitnie pokazali, że nie mają absolutnie żadnego pojęcia, nie tylko o podstawach biologii, ale również fizyki, czy astronomii. Działalność tego rodzaju szkodliwych oszołomów należy zwalczać jak tylko można, dlatego z chęcią się tego podejmę.