Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport książkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raport książkowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2024

Raport książkowy #19 (listopad-luty)

 


No dobrze, znowu mnie trochę nie było, ale w końcu mogę sobie pozwolić, by wrzucić parę zaległych tekstów. Zacznijmy może od raportu. Jak zwykle, mam nadzieję, że ktoś znajdzie tam coś dla siebie. Przybyły 92 książki, w tym 10 popularnonaukowych, 10 historycznych, 3 tolkienowskie, 2 kryminały, 3 pozostałe. Najwięcej natomiast fantastyki, czyli 64. Obrazu dopełnia jedna powieść sensacyjna.

piątek, 10 listopada 2023

Raport książkowy #18 (wrzesień-październik)

 


Miałem ten raport wrzucić później, już po przeczytaniu wypocin pewnego zakonnika. Ale, udało mi się zamontować półkę. W związku z tym, robiłem pewną reorganizację w biblioteczce i trochę się obawiałem, że zwyczajnie zapomnę, co przybyło. :D

Tym bardziej, że w listopadzie ma mi w końcu przyjść zamówienie z Vesperu, coś dorzuciłem z Zyska, a i być może coś jeszcze. Także, zwyczajnie nie chcę się w tym wszystkim pogubić. O co aż tak nietrudno, niedawno zamawiałem jedną książkę, a później się zorientowałem, że już ją mam. Na szczęście, nie było problemem anulować, ale to sygnał dla mnie, że muszę uważać.

Przybyły 41 książki. Siedem fantastyki, 3 powieści historyczne, 8 historycznych, 2 publicystyczne, 11 podróżniczych, 5 przyrodniczych/ścisłych oraz jedna szurska publikacja. Sporo prezentów.

wtorek, 5 września 2023

Raport książkowy #17 (kwiecień-sierpień)


 Nareszcie zasiadłem do tego wpisu. Długo się zbierałem, już po powrocie z wyjazdu (o którym wspominałem na Instagramie), ale przyznam, że głównie z powodu panującego nieporządku, ciężko mi było uporządkować nabytki. Nie było ich, aż tak dużo, jednakże, uznałem, że to najwyższy czas, by coś napisać o tym, co się zebrało.

Przybyły w sumie 42 pozycje. Bywało więcej, ale mimo wszystko, trochę tego jest. Choć, już widzę, że nadciągających miesiącach pewnie będzie tego więcej. Już wiem, że na pewno czekają mnie wydatki we wrześniu. Nareszcie bowiem Vesper, po długich zapowiedziach, ma zamiar wydać Bogów Pegany Lorda Dunsany'ego, absolutną klasykę fantasy. Jak dotąd, Dunsany był dostępny tylko w cienkim tomiku, dostępnym w drugim obiegu, w którym zebrano kilka jego utworów wspólnie z opowiadaniami Roberta Howarda, pod wdzięcznym tytułem Barbarzyńca i Marzyciel. Posiadam, ale Dunsany'ego to tym więcej, tym lepiej.

Również Vesper wydaje kolejny tomik opowiadań Lovecrafta oraz trzecią część Kronik Arkham, czyli po prostu fanowskich utworów do Lovecrafta, tylko napisanych przez uznanych twórców. Ze wstydem przyznaję, że nie mam jak dotąd na półce poprzednich tomów z tej serii, więc zamierzam uzupełnić całość.

Oczywiście, jest też kilka książek przyrodniczych, których mi brakuje, a które zamierzam uzupełnić. Będzie więc o czym pisać w nadchodzących miesiącach. Zamierzam też wrócić do częstszego pisania recenzji, chociaż nie zawsze jest to proste.

Po tym krótkim wstępie, zapraszam do zapoznania się z moimi nabytkami. Zacznę może fantastyki.

niedziela, 9 kwietnia 2023

Raport książkowy #16 (grudzień - marzec)

 


Trochę mnie tu nie było. Brak czasu niestety dał mi się we znaki, nie mówiąc o chorobach. Cały marzec nie za bardzo mogłem się doleczyć z jednej infekcji. Tak na przykład. Ale wygląda na to, że mam nieco więcej czasu, także wracam do regularnego blogowania. Jest parę zaczętych tekstów, które mam jeszcze tutaj do wrzucenia. Uznałem jednak, że zacznę od w miarę łatwego tekstu, jakim jest raport książkowy.

Z kilku miesięcy, ale nie ma wielu książek. Cóż, tak to już jest, jak się ma mniej czasu, to i mniej pozycji się kupuje. Coś tam jednak mimo wszystko przybyło. Przy tym, książkite są na tyle ciekawe, że (jak mi się zdaje), mogą kogoś zainteresować.

Zacznijmy zatem od fantastyki i powieści historycznej.

sobota, 3 grudnia 2022

Raport książkowy #15 (październik-listopad)

 

W minionych miesiącach nie przybyło specjalnie dużo książek, bo tylko 15 pozycji, w tym większość (11) to fantastyka. Acz w większości bynajmniej nie nowa, tylko różne starsze książki, które od dłuższego czasu chciałem sobie kupić i nareszcie to zrobiłem. Nie będzie zatem specjalnie wiele do opowiadania, ale może kogoś jednak coś z tego zainteresuje.

Zacznijmy może od większości, czyli fantastyki.

piątek, 16 września 2022

Raport książkowy #14 (lipiec-wrzesień)

 

Przyszedł czas na raport z trzech miesięcy. Z trzech, gdyż jestem przekonany, że w wrześniu nic więcej już nie przybędzie. Nazbierało zresztą się tego na tyle sporo, że należało na bloga wrzucić, zanim zapomne co i jak. Przybyło jakieś 26 pozycji. W tym 7 popularnonaukowych, dwie powieści historyczne, dwie podróżnicze oraz dwie pozycje okołoliterackie, że tak to ujmę z braku lepszego słowa. Zacznę może od fantastyki.

niedziela, 26 czerwca 2022

Raport książkowy #13 (marzec-czerwiec)

 


Wyjątkowo raport przed końcem miesiąca, ale jeśli coś jeszcze się trafi w czerwcu, to przejdzie do następnego. Uzbierało się natomiast dość, żeby było co zaprezentować. Zapraszam zatem do przeglądu, mam nadzieję, że może komuś akurat podrzucę coś ciekawego.

Przybyło 25 książek, w tym 12 popularnonaukowych i naukowych (w tym cztery historyczne) oraz 13 innych. Jedna powieść sensacyjna (chyba) oraz 12 fantastycznych. Nie był to może rekord jeśli chodzi o ilość, ale uważam, że są to bardzo udane zbiory.

Zacznijmy może od fantastyki.

niedziela, 27 marca 2022

Raport książkowy, # 12 (Listopad-marzec)

 


Trochę nic tutaj nie publikowałem, zatem i nowych książek przybyło więcej, niż zwykle. Stąd notka nieco długa, ale może kogoś coś zainspiruje, więc zacznijmy. Rozpocznę od stosiku ze zdjęcia powyżej, czyli książek niefantastycznych.
Przybyło 65 pozycji, w tym 19 naukowych/popularnaukowych, 20 książek gatunków różnych oraz 26 książek fantastycznych.

niedziela, 7 listopada 2021

Raport książkowy #11 (wrzesień-październik)

 

Początek nowego miesiąca, więc zgodnie z zasadami, które sobie wyznaczyłem, wypadło, że odpowiedni moment, by zaprezentować nowe nabytki. Przybyło 11 pozycji historycznych, 3 książki popularnonaukowe, 11 powieści innych (w tym 6 historycznych) oraz 31 z dziedziny fantastyki. Razem 56 książek. Zacznę może od innych, niż fantastyka.

niedziela, 19 września 2021

Raport książkowy #10 (styczeń-sierpień)

Powoli, bo powoli, ale wracam do bardziej regularnego blogowania. Postanowiłem zatem, pochwalić się nabytkami z tych paru miesięcy, gdy mnie nie było. Z tej racji, post będzie długi. Później, postaram się możliwie szybko, skrobnąć parę słów o niektórych z tych pozycji, o reszcie napiszę w jakimś zbiorczym poście, bo nie wszystko na pełnoprawną recenzję zasługuje (czy też jestem w stanie wypowiedzieć się bardziej kompetentnie).

Przechodząc zatem do konkretów, zacznę stosu widocznego powyżej, czyli książek popularnonaukowych i naukowych.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Raport książkowy #9 (listopad-grudzień)

 Trochę późno, ale lepiej późno, niż wcale. Jutro wrzucę ze dwa posty podsumowujące rok ubiegły. Jest lepiej, niż myślałem - jak na siebie nie czytałem dużo, ale i tak nie najgorzej. Tymczasem, ostatnie zakupy z roku ubiegłego.

Na te Święta, raczej książkowych prezentów było mało, ale sam siebie obdarowałem (głównie w listopadzie). Zatem, już przechodzę do rzeczy.

Przybyły łącznie jakoś 34 książki, o ile czegoś nie przeoczyłem, co jest oczywiście możliwe. Większość fantastyka, raczej starsza, niż nowsza. Poza tym, siedem pozycji popularnonaukowych i kilka spoza tej kategorii.

Fantastykę podzieliłem sobie na dwa stosy, bo jeden groził przewróceniem. Zacznę zatem od pierwszego.

wtorek, 8 grudnia 2020

Raport książkowy #8 (wrzesień-październik)

 

Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Niestety, w listopadzie nie wrzuciłem tego posta, a niedawno schrzanił mi się telefon. Był jaki był, ale robił niezłe zdjęcia we wnętrzach. Także poradziłem sobie, jak mogłem, ale uprzedzam, że może być słabo widać.

Na szczęście, ten post długi nie będzie, bo i zakupy zbyt obszerne w minionych miesiącach nie były. W samym listopadzie przebiłem wrzesień i październik razem wzięte, a jeszcze dochodzą zakupy z grudnia (a i pewnie będą nowe). W każdym razie, przybyło 12 nowych pozycji.

Większość to fantastyka i to starsza, zaledwie pięć nowych pozycji z innych dziedzin. Zacznijmy może od nich.

wtorek, 6 października 2020

Raport książkowy #7 (marzec - sierpień)

 

W końcu wrzuciłem. Nieco na szybko, także z rozpędu wylądowały książki z samego początku września, ale niech tam. Dostawa od Copernicus Center, już z końca pójdzie do następnego, podobnego wpisu.

Najpewniej i tak o czymś zapomniałem, ale niech tam - jedziemy z tym.

niedziela, 29 marca 2020

Raport książkowy #6 (Styczeń-Luty)


Nie chciało mi się tego robić. Także dlatego, że jak mi się zdawało, nie za bardzo jest o czym pisać. Potem jednak sprawdziłem i wyszło, że w sumie coś tam się przez te dwa miesiące nazbierało. Zatem, może i warto przedstawić nowe zbiory, może kogoś nakłonię do zakupów.
Tym razem, nie chciało mi się jakoś specjalnie grupować nowych nabytków - po lewej jest fantastyka, po prawej cała reszta.

sobota, 1 lutego 2020

Raport książkowy #5 (Listopad-Grudzień)


Już luty przyszedł, a ja nadal nie wrzuciłem raportu z końca roku 2019. Zastanawiałem się nawet, czy to robić, bo za wiele tam nie ma, ale w sumie, niech będzie. Skoro przyjąłem sobie zasadę, że publikuję, co dwa miesiące, to już jej się trzymam. Niestety, za wiele czasu minęło i mogło mi się coś pomieszać. Jeśli tak, to trudno. Teraz zapisuję przeczytane i zakupione pozycje, także będzie łatwiej.
Zatem, nie przedłużając, tradycyjnie zacznijmy od fantastyki.

wtorek, 19 listopada 2019

Raport książkowy #4 (wrzesień - październik)


Pewnie ktoś się zastanawiał (wiem, że są jednak ludzie, którzy tego bloga czytają), czy w ogóle żyje. Otóż, tak, żyję, jak najbardziej, tylko, co to za życie...
Tak na poważniej, to poza tym, że rozmaite sprawy życiowe, nieco obciążają mi moją chorą łepetynę, jakoś się zebrać nie mogę, by coś tutaj wrzucić. Parę wpisów sobie wisi i czeka na dokończenie (kilka recenzji i ze dwa teksty inne), a ja się do tego zebrać nie mogę. A trochę czytałem od ostatniej notki, byłoby o czym napisać. Także, postanowiłem, że chociaż wrzucę ten raport. Może kogoś zainspiruje, by coś kupić, a  mi pozwoli się przełamać. Już nie wspominając o tym, że kolejne zamówienie w realizacji, niedługo wszystko zaczęłoby mi się mieszać.

czwartek, 5 września 2019

Raport książkowy #3 (lipiec-sierpień)


Podczas tego lata, nie kupiłem za wiele książek, prawie jak nie ja:D. Ale wyznaczyłem sobie zasadę, że będę wrzucał te raporty co dwa miesiące, by trudniej było się pogubić. Zamierzam się tego trzymać, zwłaszcza, że już widzę, że wrześniowe zakupy będą niemałe ;).
Tym razem stosy w zasadzie tylko dwa, fantastyka i książki inne. Czytałem co prawda trochę naukowych w te wakacje, ale zakupów w zasadzie nie było, używałem literatury z neta albo biblioteki. We wrześniu zamierzam nadrobić :P.
Zatem, zacznijmy może od fantastyki.

poniedziałek, 1 lipca 2019

Raport książkowy #2


Miałem nie robić tego raportu, zanim mi kolejne zamówienie nie przyjdzie. Jednak, gdy myślałem nad tym, zdałem sobie sprawę, że tyle czasu minęło, od tego ostatniego raportu, że już sam się mylę, co przybyło od tego czasu, co nie.
Zdecydowanie takiego chaosu nie lubię, także postanowiłem, że zmieniam zdanie. Nie będę, jak zapowiadałem poprzednio, robić tych raportów, jak uznam, że należy, ale co trzy miesiące. Także, następny na koniec września/początek października i tyle. Łatwiej wówczas ogarnąć, co się w zasadzie dzieje.
Dlatego, przedstawiam, co mi przybyło od ostatniego czasu, gdy przedstawiałem swoje nabytki. Może komuś coś wpadnie w oko i sam kupi :P.
Uprzedzam, że lista jest niepełna, bo kilka pozycji zostawiłem u narzeczonej. Wymieniam je na końcu. Zdjęcia dodam później, a tego wpisu już nie ma sensu odkładać.
Poza tym, możliwe, że coś przeoczyłem przez swoje gapiostwo. Jeśli tak, to przepraszam. Jak się zorientuje, z przyjemnością dodam stosowny apendyks.

sobota, 8 grudnia 2018

Raport książkowy #1

Minęło już trochę czasu od założenia tego bloga, więc nadszedł w końcu czas na raport ;). Nazbierało się tego całkiem sporo, toteż wrzucam teraz, bo przez grudzień pewnie jeszcze przybędzie.
Z góry uprzedzam, że nie będzie jakiegoś szczególnego porządku. Po prostu, gdy uznam, że czas podsumować, co przybyło takie podsumowanie zrobię i tyle. Dlatego, ten raport obejmuje listopad i październik i zahacza o wrzesień. Parę rzeczy w grudniu już doszło, toteż poczeka do następnego. Też będzie co zademonstrować.
Dobrze, po krótkim wprowadzeniu, czas na przedstawienie, co też właściwie udało mi się pozyskać.