Jestem fanem fantasy, ale lubię też powieść historyczną. Do dzisiaj, do moich ulubionych książek
zaliczyłbym trylogię Henryka Sienkiewicza. Zwłaszcza Ogniem i Mieczem, ze swoim klimatem dawnych Kresów Wschodnich to jest coś, co zawsze chętnie się czytało.
zaliczyłbym trylogię Henryka Sienkiewicza. Zwłaszcza Ogniem i Mieczem, ze swoim klimatem dawnych Kresów Wschodnich to jest coś, co zawsze chętnie się czytało.
Dlatego, jak tylko usłyszałem, że wychodzi wznowienie powieści Jana Łady, to wiedziałem, że kiedyś po to sięgnę. Nareszcie się udało, więc oto kilka wrażeń z lektury.
Zacznijmy może od osoby autora. Jan Łada, to tak naprawdę literacki pseudonim bardzo barwnej postaci. Jan Gnatowski herbu Łada, studiował na kilku uniwersytetach, a z naszego kraju musiał uciekać z powodu działalności niepodległościowej. Na emigracji podjął zaskakującą decyzję i już jako dojrzały człowiek, zdecydował się zostać księdzem. Rysowała mu się niezła kariera w papieskiej dyplomacji, ale ją przerwał i ostatecznie, po pewnych perypetiach zamieszkał w Warszawie. Napisał sporo utworów, w tym i takie, które dzisiaj określamy mianem fantasy. Takim też jest i W zaklętym zamczysku (pod takim tytułem powieść została pierwotnie wydana).
Utwory Łady nie były mile widziane w PRL, stąd też dopiero teraz możemy cieszyć się nowym wydaniem tegoż dzieła. Nie zostało ono zresztą w dobrze przyjęte w dwudziestoleciu międzywojennym (zaraz wyjaśnię czemu). Warto dodać, że nowe wydanie zostało uwspółcześnione. Usunięto niektóre archaizmy z języka, zdecydowano się również na zmianę tytułu. Nie do końca widzi mi się taki zabieg, ale o tym wspomnę jeszcze później.
Przejdźmy może do treści tej powieści. Dzieje się ona na Wołyniu, w pobliżu Berdyczowa. Opowiada historię waśni rodów Miśniakowskich i Turobojskich, na kilka lat przed powstaniem Chmielnickiego. Mamy wątek przygodowy i miłosny, ale nade wszystko występują elementy fantasy. One to szczególnie nie podobały się przedwojennej krytyce. Moim zdaniem niesłusznie. Kto jest ciekaw dlaczego, zapraszam do dalszej lektury.
